VNV Nation Dodano: 2006-08-23 11:25
pewnie widzieliście ich występ na CP 2006 - rulez !!!! osobiście byłem wtedy tak zjebany z powodu obsuwy czasowej spowodowanej ich rozkładaniem się, że wystałem tylko 3 utwory i ewakuowałem się do świata snów, a teraz żałuję .....
dobrze jedynie że na YouTube jest sporo fragmentów ich koncertów.
Dodano: 2006-08-23 11:31
Koncert na CP2006 był jednym z lepszych jakie kiedykolwiek widziałam :)
Ogólnie nie przepadałam za VNV, chociaż są kawałki, które powoduja ciarki na plecach (dla mnie objaw poruszającego klimatu muzyki). Ale wytrzymałam cały koncert, co więcej - doskonale się bawiłam! Co bardziej wrażliwi - płakali podczas Beloved (sama widziałam!)
VNV to IMO kapela z mocno ugruntowaną pozycją na scenie muzycznej, ludzie utalentowani, którzy potrafili znaleźć swój niepowtarzalny styl. A teraz ... znajdują wielu naśladowców.
I był to dobry wybór na gwiazdę CP - dla mnie największą.
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it.
Dodano: 2006-08-23 21:13
Na beloved to myslalem ze sie sam rozplacze
ale wystep naprawde elegancki...widac bylo ze goscie graja bo lubia i robia to z sercem, a nie dlatego ze im zaplacili za 1,5 godziny materialu do odegrania......Zawsze chcialem ich zobaczyc na zywo i nie sadzilem ze moje marzenie stanie sie tak szybko rzeczywistoscia.....a no i ten wystep w duecie z wokalista funkervogt....cos wspanialego...powialo rodzinna atmosfera
"Tonight's the night..."
Dodano: 2006-08-24 09:03
| Phantom napisał(a): |
a no i ten wystep w duecie z wokalista funkervogt....cos wspanialego...powialo rodzinna atmosfera![]() |
Bosh... miałam zamiar czymś ciężkim rzucić kiedy Jens wskoczył na scenę. Pasował tam jak pięść do nosa conajmniej.
Zachował się jak pajac IMO.
I can't look it in the eyes Seconal, Spanish fly, absinthe, kerosene... Cherry flavored neck and collar I can smell the sorrow on your breath, The sweat, the victory... and sorrow The smell of fear, I got it.
Victory Not Vengeance Dodano: 2006-08-24 10:09
Fakt - Jens mogl troche pospiewac jak juz tam sobie biegał
Publicznosc tez mi sie podobala - nie wiem czy tak licznie zebrali se sami fani VNV ale wszyscy sie ladnie bawili. Fajna konferensjerka tylko ten tekst z wódka i piwem prymitywny.
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2006-08-24 15:35
Admin no co ty wodki nie lubisz ?
"Tonight's the night..."
Dodano: 2006-08-29 12:43
VNV Nation dał cudowny koncert. Byłam na całym i świetnie się bawiłam. Mimo, że już ja i moi znajomi ledwo na nogach staliśmy (zabawa do ostatnich sił na koncercie Agressivy 69) znaleźliśmy jeszcze jakieś rezerwy i bawiliśmy się w tłumie :) było cudownie. Ogromnie ucieszyłam się, że koncert rozpoczął się od mojego ulubionego utworu- Genesis. Miałam nadzieje usłyszeć także Legion ... i usłuszałam (te pierwsze dźwięki-ciary po plecach przeszły) :)
Beloved też zrobił na mnie przeogromne wrażenie, ale nie popłakałam się.
Ryczeć to zaczęłam na koncercie WOLFSHEIM, jak zagrali "kein Weg zuruck" (ale to już temat na innego posta
)
"Muminek wyobraził sobie, że jest Buką. Zgięty wpół posuwał się wolno przez stosy martwych liści, a potem stanął, rozpościerając wokoło siebie mgłę. Wreszcie westchnął i spojrzał tęsknie w okno. Czuł się najbardziej samotnym stworzeniem na świecie."
Dodano: 2006-10-07 18:36
niestety nie byłem na CP i bardzo żałuję. vnv bardzo lubię. najbardziej płytę Empires
Dodano: 2006-10-07 18:49
Koncert VNV na Castle był bardzo dobry - można było się świtnie pobawić i potańcować 8)
Moje ulubione kawałki:
Darkangel (w obydwu swietnych wersjach - gabriel i azrael)
Lightwave
Electronaut
Legion (wersja Janus)
Endless Skies
Chrome - choc mi sie juz przeżarł ten kawałek
Epicentre
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2006-10-08 11:53
VNV zagralo swietny koncert, akurat przed nimi zgubilem znajomych ale poznalem innych ciekawych ludzi i znimi bawilem sie przy dzwiekach VNV :)
Dodano: 2007-05-10 03:37
Oj tak, Minawi, Lightwave świetny ale najbardziej od 2 minuty
i jeszcze Perpetual i Electronaut.
Dodano: 2007-05-16 16:37
Ja żałuję, że rok temu mnienie było na castle, ale w tym roku będę na 100%, ale VnV bym zobaczył, szczególnie wlaśnie za kawałek Epicentre, ale inne też mają ciekawe..
Dodano: 2007-05-16 17:01
IMO przeżyję, byle nie EMO 8O Jeszce chyba nikt gatunku emo electro na szczescie nie wymyslil...
"Make Foch Not War" "Nic nie może się zmarnować"
Dodano: 2007-05-16 17:06
IMO - In My Opinion - Moim zdaniem
IMHO - In My Humble Opinion - Moim skromnym zdaniem
EMO electro na szczescie nie ma jeszcze 
"Tonight's the night..."
Dodano: 2007-05-16 17:51
| Phantom napisał(a): |
|
EMO electro na szczescie nie ma jeszcze ![]() |
gupoty, ja już takich widziałem nawet na CP ostatniego lata heheh
Dodano: 2007-07-14 03:08
Z innej beczki...
co sądzicie o Judgement, nowej płytce VNV?
bo dla mnie to taki troche mało świeży albumik..
szczególnie mając w pamięci genialną EPkę "Burning Emipres (Standing)" z genialnym po prostu kawałkiem Saviour (Vox)
Trochę szersszą opinię (moją, jak ktoś chce, to może przeczytać o tu:
http://www.last.fm/user/shaiiboos/journal/2007/04/10/392438/
Dla tych, którym nie chce się czytać, jednym słowem: wtórne..
A Wasza opinia?
Bring war to the world, let people kill themselves, make some room for ME!! [url=http://www.last.fm/user/shaiiboos/?chartstyle=Bones][img:074b44e828]http://imagegen.last.fm/Bones/recenttracks/3/shaiiboos.gif[/img:074b44e828][/url]
VNV Nation Dodano: 2008-01-01 17:45
Byłem na koncercie na CP i na drugim 9 września w Łodzi.Na wszystkich świetnie się bawiłem.Na tym ostatnim było zupełnie kameralnie.Zespół potrafi nawiązać kontakt tak,że wszyscy podrywają się do lotu.
ł
...umieranie trwa,więc żyjmy za życia życiem...jeśli jest.
Dodano: 2008-01-02 20:35
qrde.. jak zaluje ze nie pojechalem jednak do Lodzi.. no ale na CP dali swietny koncert
http://last.fm/user/managarm666
Dodano: 2008-01-02 20:40
w Łodzi było genialnie, a potem zeszli do nas na after i chyba z godzinę trwało focenie i rozmawianie - spoko goście :)
VNV Nation Dodano: 2008-01-02 21:28
Koncert w Dekompresji moim zdaniem potwierdza to,że zespół potrafi poderwać swoich fanów nawet jeśli nie są to tłumy.Ronan w czasie koncertu robi na scenie chyba tyle kilometrów,że mógłby startować w maratonie.Wielki Mark natomiast wyciska ze swej perkusji maxxxxa.My natomiast szalejemy i świetnie się bawimy.Nad ranem kiedy trzeba było wracać,trudno było nam wydobyć głos w taxi,gdyż nasze gardła były nie do użytku,a i ze słuchem od potęgi decybeli było kiepsko...co fajne VNV Nation bawił się równie dobrze z Nami i potem jak już wspomniałeś na after.Impreza była przednia.Itylko mieć nadzieję,że kiedyś do Nas znów wpadną.
...umieranie trwa,więc żyjmy za życia życiem...jeśli jest.
Re: VNV Nation Dodano: 2008-01-02 21:33
| aegis napisał(a): |
| (...)VNV Nation bawił się równie dobrze z Nami i potem jak już wspomniałeś na after.Impreza była przednia.I tylko mieć nadzieję,że kiedyś do Nas znów wpadną. |
Koncert w Łodzi był genialny, potwierdził klasę samą w sobie i chętnie zobaczyłabym ich raz jeszcze na żywo.
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Dodano: 2008-01-02 21:41
| Paskievicz napisał(a): |
| no charyzme to goście mają, nie powiem |
Do tego można odczuć, że naprawdę kochają to, co robią i chcą mieć kontakt z publicznością.
Kiedy poszłam podziękować Ronan'owi za koncert, on myśląc że chcę tylko sobie pstryknąć z nim fotkę (a nie miałam nawet aparatu ze sobą) stwierdził "I love my job" :lol:
... myślę nad problemem tym, czy można być bez duszy złym ...
Re: VNV Nation Dodano: 2008-01-02 21:49
| Little_China_Girl napisał(a): |
| [quote:e093c55f08="aegis"](...)VNV Nation bawił się równie dobrze z Nami i potem jak już wspomniałeś na after.Impreza była przednia.I tylko mieć nadzieję,że kiedyś do Nas znów wpadną. |
Koncert w Łodzi był genialny, potwierdził klasę samą w sobie i chętnie zobaczyłabym ich raz jeszcze na żywo.[/quote:e093c55f08]
Za dobrze byśmy mieli :twisted: Koncert w Łodzi był pierwsza klasa, bez dwóch zdań. Podobno w Bolkowie A.D. 2006 r. było jeszcze lepiej - nie wiem, nie było mnie tam, więc nie mam skali porównawczej.
Ale już widzę oczami wyobraźni, co się tam musiało dziać :twisted: :D
I prefer to remain silent
Re: VNV Nation Dodano: 2008-01-03 08:54
Ja też miałem przyjemność być na obydwu koncertach. To był poprostu zastrzyk energii który zwala z nóg. Mnie zawsze kręci się łza w oku gdy Ronan w intro do "Honour" krzyczy "I HATE WAR !" Niesamowite przeżycie...
Przy okazji koncertu w Łodzi miałem okazję porozmawiać z Ronanem i Mike'em za kulisami, zanim dorwała ich potem rozwrzeszczana gawiedź
To naprawdę maksymalnie sympatyczni Panowie. Zresztą kto widział ich DVD "Pastperfect", temu wyjaśniać nie trzeba 
>>>>>>>>>> [url]www.myspace.com/sthilmann[/url] <<<<<<<<<<